6 XI 1939 - tzw. "SONDERAKTION KRAKAU"

Prof. dr hab. Jan Sentek, 26 listopada 2003r.

Minęło 64 lata od dnia 6 listopada 1939 roku, w którym hitlerowski okupant zorganizował w budynku UJ zebranie profesorów wszystkich uczelni krakowskich, aby przedyskutować możliwość uruchomienia studiów wyższych w Krakowie. 183 profesorów, w tym 20 profesorów Akademii Górniczej, uwierzyło w dobre intencje hitlerowców i przyszło na zebranie. Okazało się, że był to tylko podstęp. Profesorowie zostali aresztowani przez gestapo i wywiezieni do obozu w Sachsenhausen. Była to akcja znana pod kryptonimem "Sonderaktion Krakau".

Aresztowanie profesorów i uwięzienie w obozie wywołało protest na całym świecie. Protestowały Rządy poszczególnych państw i Stolica Apostolska . Protestowały Uczelnie i Instytuty Naukowe. Protestował Międzynarodowy Czerwony Krzyż i Turecki Półksiężyc. Cała światowa prasa potępiła tę zbrodnię. Pod naciskiem presji światowej opinii hitlerowcy musieli zwolnić profesorów. Nie wszyscy jednak z profesorów przeżyli tę akcję. Część z nich zmarła w obozie, cześć w Krakowie w krótkim czasie po powrocie z obozu. Z profesorów Akademii Górniczej nie wrócili: prof. Antoni Hoborski, prof. Władysław Takliński i z-ca prof. Antoni Mayer.

Tzw. "Sonderaktion Krakau" przysporzyło Niemcom wiele kłopotów i nie został osiągnięty zamierzony cel - nie nastąpiło "zlikwidowanie" profesorów. W związku z tym Hans Frank w przemówieniu, wygłoszonym 30 maja 1940 r. do przedstawicieli SS i policji powiedział: "Nie da się opisać, ile zawracania gowy mieliśmy z krakowskimi profesorami. Gdybyśmy sprawę tę załatwili na miejscu, miałaby ona całkiem inny przebieg. Proszę więc usilnie,aby nie kierować nikogo więcej do obozów koncentracyjnych w Rzeszy, lecz podejmować likwidację na miejscu. Każdy inny sposób postępowania stanowi obciążenie dla Rzeszy i dodatkowe utrudnienie dla nas. Posługujemy się tutaj innymi metodami i musimy je stosować nadal."

Podobna akcja, wymierzona przeciw profesorom, została przeprowadzona również we Lwowie. Jej przebieg, zgodny z poleceniem generała gubernatora Hansa Franka, był tragiczny. Dnia 30 czerwca 1941 roku armia niemiecka wkroczyła do Lwowa,a już 2 lipca został aresztowany prof. Kazimierz Bartel, wybitny naukowiec, trzykrotny premier polskiego rządu. Masowe aresztowania profesorów, dokonane przez specjalne oddziały SS, oddziały policji i żandarmerię polową, odbyły się w nocy z 3 na 4 lipca 1941 r. między 22 i 2 godziną. Razem z profesorami Niemcy zabierali również członków rodziny. Jeszcze tej samej nocy, w dniu 4 lipca między 4 i 5 godziną, aresztowani zostali i zamordowani przez hitlerowców na Wzgórzach Wuleckich. W ten sposób Niemcy nie dopuścili do interwencji międzynarodowej, która w 1940 roku spowodowała zwolnienie krakowskich profesorów z obozu w Sachsenhausen.

Hitlerowcy rozstrzelali łącznie 25 profesorów z Uniwersytetu Jana Kazimierza, z Politechniki Lwowskiej i z Akademii Handlu Zagranicznego. Prócz tego zostało zamordowanych 4 ordynatorów szpitali, 11 członków rodzin profesorskich i 5 przypadkowych osób, przebywających w mieszkaniach pomordowanych profesorów w czasie ich aresztowania.

Podobny los spotkałby profesorów krakowskich, gdyby cały świat nie wyraził zdecydowanego sprzeciwu.

Wśród zamordowanych profesorów był prof. Stanisław Piłata, kierownik Katedry Technologii Nafty i Gazów Ziemnych Politechniki Lwowskiej. Kilka dni po zamordowaniu tego wybitnego naukowca włądze niemieckie poszukiwały go, aby skorzystać z jego wiedzy i doświadczenia. Zamordowanie wybitnych naukowców było stratą nie tylko dla polskiej Nauki, lecz również dla Nauki światowej.

W 1943 r., gdy wiadomo było, że klęska Niemiec jest nieunikniona, gestapo przystąpiło do zacierania śladów swych zbrodni. Utworzono brygadę śmierci tzw. "Sonderkommando 1005", w skład którego wchodzili Żydzi. Zadaniem tej brygady była ekshumacja zwłok wszystkich pomordowanych, w tym też profesorów Wyższych Uczelni. Następnie zwłoki wywieziono do Lasu Krzywczyckiego, gdzie zostały spalane. Pozostałe kości zmielono w żwirowym młynie i rozsiewano wraz z popiołami po lesie. W ten sposób gestapo zacierało ślady swoich zbrodni, ale nie wymazało prawdy o tych zbrodniach z naszej pamięci.

Ten bestialski, barbarzyński mord dokonano zgodnie z zaleceniem Hitlera, który uważał - że Polacy będą wykonywac pracę wyłącznie pod dyrektywą Niemców. W przemówieniu 3 października 1941 roku powiedział: "Wszystkich przedstawicieli inteligencji polskiej należy zgładzić." Hitler nie ograniczył się tylko do zburzenia naszych struktur państwowych, lecz dążył do zniewolenia naszego Narodu przez zniszczenie inteligencji. Chciał nas wyeliminować z grona cywilizowanych narodów. Polacy mieli stanowić siłę roboczą Trzeciej Rzeszy.

W czasie procesu norymberskiego ujawniono, że decyzja o zagładzie inteligencji i przywódców polskich została podjęta przed rozpoczęciem wojny w 1939 roku. W tym celu Himmler utworzył specjalne jednostki SS, które podążały tuż za armią z gotowym planem działania i z gotowymi listami ofiar.

Wybierz:

 


Koło Kombatantów przy AGH
Al. Mickiewicza 30. 30-059 Kraków
Koło czynne pon. - pt. w godz. 11:00 - 13:00
Telefon: (012) 617-36-05
E-mail: komb@agh.edu.pl