6. Wojsko Polskie na Wschodzie


Naczelny Polski Komitet Wojskowy („Naczpol”), z siedzibą w Piotrogrodzie, latem 1917 r. korzystając ze sprzyjających okoliczności, rozpoczął starania o utworzenie Polskiego Korpusu. Po odmowie premiera A.Kiereńskiego zwrócono się do naczelnego wodza - gen. Ł.Korniłowa i w lipcu uzyskano jego akceptację oraz nominację (26 VII) gen. Józefa Dowbór-Muśnickiego (późn.gen.broni WP) na dowódcę Korpusu. Korpus miał być rozbudowywany na bazie Dywizji Strzelców Polskich i pułku ułanów polskich. W tym celu wydano rozkazy ściągnięcia tych oddziałów z Frontu Połudn.Zachodniego i Frontu Rumuńskiego. Ośrodki formowania oddziałów korpusu wyznaczono następujące:

  • 1 Dywizja Strzelców (dca gen.Gustaw Ostapowicz; późn.gen.dyw.WP) - Stary Bychow,
  • Dywizja Strzelców ( dca gen. Józef Szamota; późn.gen.dyw.WP) - Zubcow,
  • 3 Dywizja Strzelców ( dca gen. Józef Leśniewski; późn.gen.dyw.WP) - Jelnia,
  • Brygada Rezerwowa - Dorohobuż,
  • artyleria - Witebsk,
  • pułk inżynieryjny - Dubrowa k. Orszy,
  • 1 pułk ułanów - Dukora.

Sztab Korpusu mieścił się w Mińsku Litewskim. Z braku przeszkolonych kadr, szefami sztabów w jednostkach byli Rosjanie.

11 września ulegając agitacji bolszewickiej odmówił posłuszeństwa biełgorodzki pułk zapasowy (powstaje z niego 1 Polski Rewolucyjny Pułk a potem Rewolucyjny Czerwony Pułk Warszawy). Jedynie nieznaczna część żołnierzy dołączyła do Korpusu.

Po bolszewickim przewrocie (7 XI), formalnie, Korpus podlegał nadal rosyjskiemu naczelnemu wodzowi (chor.Krylenko), nie wykonywał jednak rozkazów mogących zagrozić istnieniu polskiego korpusu. Rysowała się wyraźna tendencja, popierana aktywną agitacją bolszewicką, zlikwidowania polskiej jednostki.

17 XII wszedł w życie rozejm między Niemcami a bolszewikami. Ustały walki i część wojsk bolszewickich przegrupowano do działań przeciw oddziałom kontrrewolucyjnym.

W styczniu 1918 r., gen. Dowbór-Muśnicki wydał rozkaz koncentracji w rejonie Bobrujska, zbyt rozrzuconych na obszarze Rosji oddziałów. Również sztab korpusu przeniesiono do Dukory, pod osłonę 1 pułku ułanów. W trakcie dyslokacji oddziałów miały miejsce przypadki agitowania żołnierzy do dezercji, starć zbrojnych z bolszewikami, rozbrajania słabszych oddziałów i aresztowania oficerów. W wyniku tego stan osobowy Korpusu zmniejszył się z 29 tys. (XII 17) do 12 tys. (15 I 18). Bolszewickie dowództwo armii rosyjskiej wstrzymało zaopatrzenie Korpusu w żywność i środki finansowe.

W tym okresie powstał plan przemarszu Korpusu na tereny Ukrainy, nie objętej jeszcze władzą bolszewików (gdzie formowały się II i III korpusy polskie), poniechany jednak przez gen. Dowbora-Muśnickiego.

Ostatecznie oddziały rozmieszczono następująco:

  • 1 Dywizja Strzelców - rejon Rohaczewa (zajętego siłą),
  • 2 Dywizja Strzelców - między Rohaczewem a Bobrujskiem,
  • artyleria, kawaleria i oddziały techniczne - rejon Bobrujska (na ogół bez ciężkiego sprzę- tu przejętego przez bolszewików).

Sam Bobrujsk obsadzony był przez bolszewików i dlatego zapadła decyzja opanowa- nia miasta. Efektem krótkiej, dobrze przemyślanej akcji, było zajęcie miasta bez walki w dniu 3 II. Tutaj też przeniesiono sztab Korpusu z Dukory. W fortach Bobrujska zgromadzone były olbrzymie zapasy materiałów wojennych pozwalających z nadmiarem na pełne wyposażenie oddziałów korpusu. Zdobyto nawet kilka samolotów (w tym czterosilnikowy bombowiec „Ilja Muromiec” - ówcześnie największy samolot w świecie). Bolszewicy w odwecie, 6 II dokonali lotniczego uderzenia na magazyny w Bobrujsku, na szczęście bez większych efektów. Zawiodły również sowieckie próby odzyskania Bobrujska.

W dniu 10 II zerwane zostały pertraktacje niemiecko-sowieckie prowadzone w Brześciu Litewskim. Trocki ogłosił koniec wojny i wycofanie oddziałów bolszewickich z frontu zachodniego. Niemiecką odpowiedzią była, rozpoczęta 18 II, ofensywa, a właściwie swobodny marsz w głąb Rosji za wycofującymi się jednostkami sowieckimi.

Dnia 21 II, niewielki oddział polski opanował Mińsk, wyrzucając z miasta silniejsze ale zdemoralizowane oddziały bolszewickie. Olbrzymia znów była zdobycz materiałów wojskowych. Niestety, tego samego dnia do Mińska wkroczyły wojska niemieckie. Na mocy wymuszonego układu, Polacy przekazali Niemcom całą zdobycz i 27 II opuścili miasto.

26 II podpisana została umowa stwierdzająca wzajemną neutralność Niemców i polskiego korpusu. I Korpus uzyskiwał autonomię terytorialną na obszarze trójpowiatowego trójkąta (patrz mapa), z zawarowaną możliwością przemarszu wojsk niemieckich przez ten obszar w razie konieczności działań przeciw bolszewikom.

W dniu 2 III, po 400 kilometrowym marszu z Jelni, do rej. Bobrujska przybywa 3 Dywizja Strzelców, obecnie pod dowództwem gen. W.Iwaszkiewicza, a w dniu 3 III, po 25 dniowym marszu (1500 km) w temperaturze -30°C, w ciągłych walkach z bolszewikami i zanarchizowanym chłopstwem, przybył z Odessy szwadron ułanów (157 ludzi) pod dztwem rtm. Plisowskiego i dołączył do 3 pułku ułanów.

W dniu 4 III Rada Naczelna Polskich Sił Zbrojnych (PSZ), wbrew podjętym wobec Ententy zobowiązaniom walki z Niemcami, nie mając konkretnego rozeznania co do sytuacji w Polsce (fikcji istnienia Królestwa Polskiego), podporządkowała się polskiej Radzie Regencyjnej w Warszawie.

W dniu 10 III, Korpus złożył przysięgę na wierność Radzie Regencyjnej. Niemcom, wobec podpisania traktatu pokojowego z bolszewikami (3 III), nie zależało już jednak na istnieniu Polskiej Siły Zbrojnej. Już dnia 22 III przedstawili Dowbór-Muśnickiemu decyzję demobilizacji Korpusu. Dnia 8 V Niemcy pozbawili Radę Regencyjną możliwości decydowania o losach Korpusu. Rada Regencyjna pismem z dnia 10 V zwolniła żołnierzy Korpusu z przysięgi.

Jeszcze 14 V powstaje plan zbrojnego przeciwstawienia się Niemcom i przejścia na drugą stronę Dniepru, do strefy nieokupowanej przez Niemców. Wydane zostały odpowiednie dyspozycje, wkrótce jednak odwołane. W dniu 21 V gen.Dowbór-Muśnicki ulega presji i wyraża zgodę na rozformowanie Korpusu. Na decyzję Generała na pewno miała wpływ wieść o rozbiciu przez Niemców II Polskiego Korpusu pod Kaniowem (11 V).

Na terenie Korpusu od pewnego czasu (początkowo w konspiracji) funkcjonowała POW (Polska Organizacja Wojskowa), której celem było utrzymanie siły bojowej Korpusu, jako największej ówcześnie istniejącej polskiej jednostki. Płk „Barta”(Bartha de Weydenthal) z POW, w dniu 22 V aresztował gen. Muśnickiego i przejął dowodzenie Korpusem z zamiarem przeciwstawienia się Niemcom, jednak po odmowie posłuszeństwa ze strony dowódców poszczególnych oddziałów, zwolnił generała i oddał się do jego dyspozycji.

W tym momencie I Korpus liczył 23561 żołnierzy. Rozpoczęło się rozformowanie Korpusu. Po zdaniu broni, kolejne grupy zdemobilizowanych żołnierzy, transportami kolejowymi odjeżdżały do Polski. Ostatni odjechał 7 VII. Sprzęt lotniczy został zniszczony, a 4-silnikowy bombowiec „Ilja Muromiec” z trzema lotnikami na pokładzie, 20 VI odleciał z Bobrujska z zamiarem dotarcia na Murmań. W rejonie Smoleńska miał jednak przymusowe lądowanie. Lotnicy przez Murmań dotarli do Polskiej Armii we Francji. Pozostały sprzęt wojskowy przejęli Niemcy.

I Korpus przestał istnieć. Żołnierze, zwłaszcza kadra oficerska, w listopadzie 1918 r. brali udział w rozbrajaniu Niemców, a potem zasilili powstające Wojsko Polskie, również oddziały polskiej „Samoobrony” na Wileńszczyźnie i zachodniej Białorusi.

* * *

Obradujący w Kiszyniowie w dniach 25 XI - 2 XII 1917 zjazd delegatów Frontu Rumuńskiego wyłonił z siebie Komitet Wykonawczy Związku Wojskowych Polaków Frontu Rumuńskiego z siedzibą w Jassach. Prezesem wybrany został kpt.Leon Bobicki. Dzięki staraniom Komitetu Wykonawczego (KW) uzyskano zezwolenie dcy Frontu Rumuńskiego - gen. Szczerbaczowa na rozpoczęcie tworzenia II Korpusu Polskiego.

Na dowódcę pierwszej tworzonej w Suczawie dywizji wyznaczony został płk Kupczyński. W związku z rozwiązaniem zrewolucjonizowanego XXIX Korpusu rosyjskiego w rejonie Sorok, tam właśnie przeniesiono ośrodek formowania polskiej dywizji, przejmując całe wyposażenie rozwiązanego korpusu.

Dowódcą II Korpusu mianowany został gen.Jan Stankiewicz (późn.gen.bryg.WP) podległy Naczelnemu Inspektoratowi Polskiej Siły Zbrojnej na Ukrainie, mającemu swą siedzibę w Kijowie. Naczelnym Inspektorem mianowanym przez „Naczpol” był gen.Eugeniusz de Henning Michaelis (późn.gen dyw.WP).

W efekcie złej organizacji werbunku i opieszałości sztabów formowanie jednostek przebiegało powoli i nieskładnie. W styczniu 1918 r. stan osobowy Korpusu wynosił zaledwie ok. 4000 ludzi. Utworzono dwie dywizje strzelców (po dwa pułki), dwupułkową brygadę rezerwową i pułk inżynieryjny. Wszystko jednak tylko na papierze, bo niektóre pułki liczyły nie więcej niż 100 żołnierzy. Jedynie sztaby posiadały pełną obsadę. Po prostu przy nadmiarze oficerów brakowało szeregowców. Głównym celem jaki stawiało sobie dowództwo, a także pragnieniem zwykłych żołnierzy był jak najszybszy powrót do Kraju i swoich domów. Morale kadry i szeregowych pozostawiało wiele do życzenia.

Stan ten uległ poważnej zmianie z chwilą dołączenia do Korpusu żołnierzy Polskiego Korpusu Posiłkowego (II Brygady Legionów), który pod dowództwem płk Józefa Hallera (późn.gen.broni WP), odmówił posłuszeństwa Austriakom i w nocy 15/16 lutego 1918 r. przekroczył linię frontu rosyjsko-austriackiego pod Rarańczą. Polski Korpus Posiłkowy, w liczbie 1250 ludzi, po wykonaniu 300-kilometrowego marszu, dotarł 5 marca do rejonu Sorok. Legioniści wnieśli w szeregi II Korpusu swój zapał i patriotyzm.

Niestety 10 lutego nastąpiło zerwanie rokowań bolszewicko-niemieckich, a 18 II armia niemiecka, a potem i austriacka, praktycznie bez oporu, ruszyły w głąb terytorium Białorusi i Ukrainy. Stanowiło to poważne zagrożenie dla istnienia II Korpusu.

2 marca, w Jassach, przedstawiciele państw koalicji (Wlk.Brytania, Stany Zjednoczone, Francja i Włochy), widząc w oddziałach polskich siłę mogącą wiązać jeszcze znaczną ilość jednostek niemieckich i austriackich na froncie wschodnim, deklarują uroczyście uznanie niepodległości Polski przez państwa sprzymierzone.

8 marca, na polecenie Komitetu Wykonawczego, II Korpus celem wyjścia ze strefy działań wojsk państw centralnych rozpoczął marsz na wschód. Przecież nie to jednak było celem dowódcy korpusu. Pod koniec marca, gen.Stankiewicz podał się do dymisji, porzucił korpus i wyjechał do Kijowa. Zca dcy korpusu - gen Glass zebrał około 300 żołnierzy i odszedł z nimi do Winnicy, gdzie wkrótce rozbroili go Austriacy.

W dniu 4 marca Rada Naczelna PSZ w Kijowie, wbrew staraniom przedstawicieli państw koalicji, przekazała swoje kompetencje Radzie Regencyjnej Królestwa Polskiego, a w miejsce rozwiązanego Naczelnego Inspektoratu PSZ, 7 kwietnia utworzone zostało Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego na Ukrainie. Naczelnym Dowódcą - Rada Regencyjna mianowała gen.Osińskiego. Podlegały mu II i III Korpus.

28 marca, w Olgopolu, dowództwo korpusu objął płk Józef Haller „Mazowiecki” (z dniem 5 kwietnia awansowany na generała), a szefem sztabu korpusu został płk Michał Żymierski „Morski” (późn.gen.bryg.WP i marszałek LWP). II Korpus liczył w tym momencie 6918 oficerów i szeregowych, 5845 koni, 38 dział polowych, 6 dział ciężkich. Po przeprowadzeniu reorganizacji II Korpus składał się z:

  • 4 Dywizji Strzelców (13 i 14 ps) - dca płk Zieliński,
  • 5 Dywizji Strzelców (15 i 16 ps) - dca płk Stanisław Machcewicz,
  • Brygada Artylerii i dyon haubic (razem 9 baterii),
  • 5 i 6 pułk ułanów, pułk inżynieryjny,

Trasa marszu II Korpusu wiodła przez Humań. Tam właśnie 7 kwietnia miała miejsce uroczysta defilada Korpusu przed gen.Hallerem. Miejscowi Polacy mieli możność podziwiać sprawność odradzającego się wojska polskiego.

13 kwietnia, po czterech tygodniach od wymarszu z Sorok, II Korpus dotarł do rejonu Kaniowa, gdzie zatrzymany został rozkazem naczelnego dowódcy PSZ - gen. Osińskiego. Jedynym ratunkiem dla Korpusu przed rozbrojeniem przez Niemców było jego przejście na drugą stronę Dniepru, póki to jeszcze było możliwe. Za długo wahał się gen. Haller. Po obsadzeniu przepraw na Dnieprze, 5 maja Niemcy zażądali złożenia broni. Odmowa strony polskiej i postawienie Korpusu w stan gotowości bojowej doprowadziło do uderzenia Niemców. Walki w rejonie Kaniowa rozpoczęły się 11 maja nad ranem, wieczorem żołnierzowi polskiemu zabrakło amunicji W dniu 12 maja korpus skapitulował; około południa rozpoczęło się składanie broni.

Gen.Haller z częścią żołnierzy (ok. 2 tys.), głównie legionistów - obywateli austriackich zagrożonych aresztowaniem, wymyka się poza pierścień okrążenia, przedostaje się do Moskwy, na Murmań, a potem do Francji. Do niewoli dostało się ok. 3000 żołnierzy.

* * *

Decyzję o utworzeniu III Korpusu, w lutym 1918 r., podjęła Rada Naczelna Polskich Sił Zbrojnych (powołana przez Naczpol jeszcze przed jego rozwiązaniem). Dowództwo organizowanego korpusu objął naczelny inspektor PSZ gen. Michaelis. Głównymi ośrodkami formowania polskich oddziałów były: Winnica (m.p. sztabu korpusu), Kamieniec Podolski i Antoniny. Prace organizacyjne prowadzone były opieszale i nastawione głównie na zabezpieczenie miejscowych polskich majątków ziemskich przed zrewolucjonizowanym miejscowym chłopstwem. Jednostki rozproszone były małymi oddziałami na dużym obszarze.

Po podporządkowaniu Rady Naczelnej PSZ, Radzie Regencyjnej (całkowicie uzależnionej od Niemców), dowództwo Korpusu (także stanowisko naczelnego inspektora PSZ) od gen. Michaelisa, 7 kwietnia, przejął gen.Osiński. Szefem sztabu Korpusu został kpt.Bartel de Weydenthal - „Barta” (mianowany podpułkownikiem). Jako przedstawiciel POW dążył on do skoncentrowania Korpusu, podniesienia jego wartości bojowej i przeciwstawienia go Niemcom. Miejsce postoju sztabu przeniesiono do Gniewania, a w dniach 9-11 IV prowadzono reorganizację Korpusu, po której skład korpusu miał być następujący:

  • 7 pułk ułanów - dca płk Henryk Kuncman (poległ 14 IV 18),
  • 1 dyon szwoleżerów - dca rtm. Feliks Jaworski,
  • oddzielny dyon artylerii - dca płk Juliusz Rómmel (późn.gen.WP),
  • 1 kompania rycerska (skład - oficerskie nadwyżki) - dca płk Pieńkowski,
  • 2 kompania rycerska (skład - oficerskie nadwyżki) - dca płk Franciszek Karaś (późn.gen.WP),
  • kompania karabinów maszynowych
  • oddział łączności - dca kpt. Mikołaj Bołtuć (późn.gen.WP).

Reorganizacji nie dokończono ze względu na trwające walki z podbuntowanymi przez Niemców ukraińskimi chłopami. Zacięte walki toczyły się w rej. Pieczar (10 IV), Rogoźna (11 IV), Niemirowa i Gniewania (14 IV).

Łącznie Korpus z początkiem kwietnia liczył ok. 2500 żołnierzy, wskutek jednak wyczerpujących walk z chłopstwem tracił systematycznie na sile i wyczerpywał pozbawione uzupełniających dostaw, zapasy amunicji.

Pod nieobecność gen. Osińskiego, prowadzącego w Kijowie pertraktacje z Niemcami dotyczące II i III korpusu, ppłk „Barta” otrzymał austriackie żądanie skoncentrowania Korpusu w trójkącie Pików - Janów - Chmielnik w widłach Bohu i Śniwody, co zapowiadało internowanie Korpusu. Zwołane 11 kwietnia zebranie oficerów korpusu odmówiło zgody na postulat „Barty” zbrojnego przeciwstawienia się Austriakom. Ppłk „Barta”, po ustaniu walk z chłopstwem, 19 kwietnia podał się do dymisji. Dowództwo nad oddziałami Korpusu objął płk Rómmel, podporządkowując się jednocześnie rozkazom austriackim o koncentracji w nakazanym rejonie.

Płk Rómmel przeprowadził ponowną reorganizację oddziałów, tworząc z nich w maju tzw. Lekką Brygadę liczącą 121 oficerów i 2026 szeregowych. Brygada składała się z batalionu strzelców pieszych, czterech szwadronów kawalerii, dywizjonu artylerii konnej, oraz oddziału samochodowego. Uzbrojenie Brygady to broń ręczna, 41 karabinów maszynowych i 12 dział.

W nocy 9/10 czerwca oddziały brygady zostały otoczone przez Austriaków i zmuszone do kapitulacji.

* * *

Przestały istnieć trzy polskie korpusy tworzone z tak dużym wysiłkiem po rosyjskiej stronie frontu. Nie był to jednak koniec walki żołnierza - tułacza o wolność Ojczyzny. Żołnierze uciekając poza pierścień wrażego okrążenia, a także z transportów jenieckich, przedostawali się do organizowanych od nowa ośrodków tworzenia Wojska Polskiego na Murmaniu i Kubaniu.


Zbigniew Markowiak

 


Koło Kombatantów przy AGH
Al. Mickiewicza 30. 30-059 Kraków
Koło czynne pon. - pt. w godz. 11:00 - 13:00
Telefon: (012) 617-36-05
E-mail: komb@agh.edu.pl